Od ziarenka… Pierwszy chleb nie miałby dzisiaj zbyt wielu amatorów. Był płaski, twardy i nosił ślady popiołu. Wypiekano go na rozgrzanych w ogniu płaskich kamieniach ze zmiażdżonych ziaren zbóż.
…do bochenka Dopiero na 1200 lat p.n.e. starożytni Egipcjanie wpadli na pomysł zastosowania drożdży. Dzięki temu chleb stał się pulchny i smaczny. Jednak jego kształt był zupełnie różny od współczesnych bochenków – wyglądał jak podwójnie ścięty stożek. Był tak cenny, że płacono nim podatki.
Grecy i Rzymianie Także oni zasmakowali w pieczywie. Wzmianki o pierwszych zawodowych piekarzach pojawiają się już w V w.p.n.e. W Rzymie, za rządów Oktawiana Augusta działało ponad 300 piekarń wypiekających różne gatunki chleba. Pracowali w nich zazwyczaj niewolnicy, którym zakładano kagańce na twarz, aby nie mogli jeść wyrobów pracy swoich rąk.
Chleb Polski Ludy słowiańskie nie znały pulchnego pieczywa. Zadawalały się smakiem przaśnych placków wypiekanych w popiele. Natomiast w średniowieczu istniały już piekarnie, jednak chłopi i ubodzy mieszczanie długo nie mogli pozwolić sobie na zakup pachnącego bochna chleba. Pojawiał się on na ich stołach tylko z okazji świąt i wyjątkowych okazji, jak wesele czy chrzciny.
W wiejskiej chacie… Wypiekowi chleba towarzyszyły liczne przesądy i ceremoniały. Wierzono, że jeśli gospodyni usiądzie po zaczynieniu ciasta, to chleb nie urośnie zaś, gdy do izby podczas pieczenia ktoś wszedł, to należało szybko zasłonić piec krawędzią fartucha, aby zapobiec zauroczeniu chleba. W jego robieniu nie mogły uczestniczyć osoby splamione ludzką krwią: zbrodniarze, kaci i żołnierze. Dzieża – niezbędne narzędzie do wyrobu ciasta zajmowała poczesne miejsce w domu. To właśnie na niej sadzano pannę młodą podczas wesela, żeby zapewnić jej pomyślność.
Magia chleba Od zarania dziejów chlebowi przypisywano niezwykłe właściwości. Słowianie uczynili go istotnym elementem swoich wierzeń. Powszechnie uważano, że stanowi łącznik między tym, co boskie, a doczesne. W szlacheckiej Polsce chleb znalazł poczesne miejsce w obrzędach zadusznych, gdyż wierzono, że modlitwą i chlebem można ulżyć pokutującym duszom.
Dzieje opłatka Jako pieczywo liturgiczne pojawił się w XII w. Wcześniej w kościele dzielono się chlebem, zgodnie z tradycją pierwszych chrześcijan. Opłatek przy zachowaniu uroczystego rytuału wypiekały klasztory z najdelikatniejszych gatunków mąk. Dopiero w 300 lat później ich pieczenie przejęły osoby nie będące stanu duchownego. W przeciwieństwie do chleba, nie dodaje się do jego wytwarzania drożdży ani zaczynu, a jedynie wodę. Początkowo opłatki wypiekano w specjalnych szczypcach wkładanych do ognia. Później zastąpiono je grawerami – urządzeniami przypominającymi gofrownice.
Opłatek nie tylko od święta W XVI w opłatki posmarowane miodem stanowiły dziecięcy przysmak podawany na wety – czyli odpowiednik dzisiejszego deseru. Dorośli zaś traktowali go jako znakomitą zakąskę do wina. Opłatkiem także pieczętowano listy. Znany nam współcześnie zwyczaj łamania się nim pojawił się dopiero w XVIII w. Pierwotnie tylko na dworach szlacheckich, lecz szybko zyskał uznanie wśród wszystkich stanów. Opłatkiem dzielono się też ze zwierzętami wierząc, iż w ten sposób zapewni się im zdrowie i wydajność.
Chleb i jego rodzaje Już w starożytności asortyment wypiekanego chleba był imponujący. Egipcjanie znali piętnaście rodzajów pieczywa i ciastek, a Grecy wypiekali nawet chleb dietetyczny. O jego gatunkach i rodzajach powstało wiele dzieł. Chyzop z Tyany wymienia około 30 różnych rodzajów pieczywa i dzieli je w zależności od gatunku zboża, stopnia przemiału, sposobu wypieku, pochodzenia i przeznaczenia.
Współczesny asortyment chleba Obecnie na rynku znajduje się ogromna różnorodność pieczywa. Pszenne, razowe, chleb czy bułki, to tylko podstawowe rodzaje. Marka Schulstad oferuje zarówno tosty, jak i mające duże walory odżywcze pieczywo żytnie. Na szczególną uwagę zasługuje linia Fitness Style pomagająca w dobrej kondycji oraz „Zdrowa linia” o właściwościach prozdrowotnych. Starożytni mogą nam tylko pozazdrościć. |